Klejenie okładzin tenis stołowy

Jak przykleić okładziny na rakietkę do tenisa stołowego? Kompletny poradnik

Przyklejenie okładzin do deski tenisa stołowego może być prawidłowo wykonywane na wiele różnych sposobów. Naklejać można zarówno okładziny nowe, które jeszcze nie są wycięte, jak i te już używane o dopasowanym, dociętym wcześniej wymiarze. Jako wieloletni gracz, trener i pasjonat ping-ponga, w tym artykule podzielę się z Wami moim bogatym doświadczeniem oraz sprawdzonymi technikami. Dowiesz się, jak krok po kroku przygotować sprzęt, jaki klej wybrać i jakich błędów unikać, aby Twoja rakietka miała doskonałe parametry i służyła Ci przez długi czas.

Dlaczego prawidłowy montaż okładzin ma tak kluczowe znaczenie? W tenisie stołowym sprzęt to przedłużenie ręki zawodnika. Nawet najlepsza i najdroższa okładzina nie zapewni optymalnej rotacji, kontroli i szybkości, jeśli zostanie nieprawidłowo zamontowana. Pęcherze powietrza, nierównomiernie rozprowadzony klej czy uszkodzenia forniru deski przy wymianie gumy to zmora wielu graczy. Przyjrzyjmy się zatem bliżej całemu procesowi, abyś mógł wykonać to samodzielnie i z profesjonalnym skutkiem.

Aby przygotować się do przyklejenia okładzin, na początku trzeba poznać kilka bardzo ważnych informacji technicznych. Poniżej przedstawiam kompletny przewodnik, który przeprowadzi Cię przez ten proces bezstresowo.


1. Przygotowanie deski – zabezpieczenie i konserwacja forniru

Zanim w ogóle sięgniesz po tubkę z klejem, musisz odpowiednio przygotować blat swojej deski. To fundament całej operacji. Nowe deski prosto od producenta bardzo często mają surowe, całkowicie niechronione drewno, które łatwo chłonie wilgoć i ulega uszkodzeniom mechanicznym.

Jak ułatwić sobie ściąganie zużytych okładzin w przyszłości?

Aby w przyszłości łatwiej zdjąć okładziny z deski, gdy te się już zużyją, należy wykonać bardzo ważny zabieg profilaktyczny. Jeśli pominiesz ten krok, podczas zrywania starej gumy możesz nieodwracalnie uszkodzić deskę, wyrywając z niej włókna drewna (jest to tzw. splinterowanie forniru).

Oto moja sprawdzona metoda zabezpieczania blatu:

  • Lakierowanie: Należy polakierować blat deski specjalistycznym lakierem bezbarwnym do drewna (najlepiej dedykowanym do tenisa stołowego, który nie zmienia parametrów odbicia). Nakładamy bardzo cienką warstwę i czekamy do całkowitego wyschnięcia.
  • Matowienie: Ponieważ surowy lakier jest zbyt śliski i klej mógłby spływać, należy zmatowić śliskość lakieru delikatnym wodnym papierem ściernym o bardzo wysokiej gradacji (np. 800 lub 1000).
  • Alternatywa z benzyną: Jeśli nie chcesz lakierować deski, dobrym sposobem jest lekkie rozrzedzenie kleju, jakim będziemy kleić okładziny, za pomocą benzyny ekstrakcyjnej. Zmniejszy to siłę pierwotnego wiązania na styku drewna i podkładu gąbczastego.

2. Wybór odpowiedniego kleju – wodny czy kauczukowy?

Następnie należy nabyć odpowiedni klej do przyklejenia okładzin na deskę rakietki do tenisa stołowego. To jeden z najważniejszych wyborów, przed jakim staniesz. Na rynku dostępne są dwa główne rozwiązania: kleje wodne oraz kleje kauczukowe.

Klej wodny (zgodny z przepisami ITTF)

Współczesny standard turniejowy to kleje wodne, całkowicie pozbawione lotnych związków organicznych (VOC-Free). Są one bezpieczne dla zdrowia i nie zmieniają na stałe struktury gumy. Po wyschnięciu tworzą cienką, lateksową warstewkę. Są idealne do nowoczesnych okładzin.

Klej kauczukowy (rozpuszczalnikowy)

Kauczukowe kleje można bez problemu nabywać w zwykłych marketach budowlanych lub sklepach modelarskich. Są znacznie tańsze, jednak wymagają uwagi podczas zakupu. Ważne, aby w swoim składzie miały rozcieńczenie tylko benzyną, bez polimerów, żywic epoksydowych i innych składników silnie więżących na stałe!

Bardzo dobrze sprawdzają się w tej roli tradycyjne butapreny oraz dedykowane, klasyczne kleje kauczukowe. One tworzą idealnie sprężystą, kauczukową warstwę po wyschnięciu, która ułatwia późniejszy demontaż i nadaje rakietce specyficzną elastyczność. Pamiętajmy jednak, że nie każdy klej z marketu jest dobry – powinien być używany wyłącznie ten, który tworzy elastyczną powierzchnię gumową bez wcześniej wspomnianych, agresywnych dodatków scalających.

Moja rada: Zawsze sprawdź klej przed nałożeniem na rakietkę!

Przy kupnie kleju dobrze jest sprawdzić, czy ma on odpowiednie właściwości klejące. Niestety, często kupując tubki lub puszki kleju, okazuje się, że mimo aktualnej daty przydatności i szczelnego zamknięcia, produkt jest wadliwy – jest zbyt słaby, całkowicie wodnisty, rozwarstwiony lub w ogóle się nie wiąże.

Tak po prostu się zdarza i to całkiem nie tak rzadko w przypadku chemii montażowej. Dlatego zawsze dobrze jest mieć i zachować paragon w razie czego, aby móc oddać w sklepie klej, jaki nie działa prawidłowo. Jak to sprawdzić? Można przetestować go już w sklepie lub tuż przed samym montażem: nabierając odrobinę kleju na palec i rozcierając go. Jeśli po chwili powierzchnie palców zaczną się wyraźnie i mocno kleić do siebie, a klej zacznie rolować się w gumową kuleczkę, oznacza to, że produkt trzyma swoje parametry.


3. Przygotowanie do sklejenia okładzin i aplikacja

Gdy mamy już przygotowany sprzęt oraz odpowiednie spoiwo, możemy przejść do właściwej pracy. Okładzinę – niezależnie od tego, czy jest to jeszcze nieprzycięty, fabryczny kwadrat, czy guma używana o odciętym wymiarze – należy podłożyć i rozłożyć na idealnie twardej, płaskiej powierzchni. Doskonale sprawdzi się do tego stół nakryty starymi gazetami, czystym kartonem lub folią, co zabezpieczy mebel przed przypadkowym pobrudzeniem.

Następnie należy posmarować powierzchnię podkładu (gąbki) cienką i jednolitą warstwą kleju, dbając o to, aby na całości był on rozprowadzony perfekcyjnie równomiernie. Wszelkie grudki czy puste miejsca zepsują późniejsze czucie piłki podczas gry.

Czym najlepiej rozprowadzać klej po powierzchni?

Wybór narzędzia zależy od Twoich preferencji oraz rodzaju kleju. Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdzają się:

  1. Specjalne gąbeczki: Dedykowane mini-gąbki z klipsem, które często są dodawane do markowych klejów tenisowych.
  2. Zwykła gąbka kuchenna: Kawałek zwykłej gąbki z marketu. Ważne, aby nakładać klej jej gładką strukturą lub krawędzią.
  3. Wałki silikonowe: Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. Wałki silikonowe nie chłoną kleju, pozwalają na idealne rozprowadzenie warstwy, a po skończonej pracy bardzo łatwo je wyczyścić.
  4. Pędzle: Klej można rozprowadzać pędzlem silikonowym lub tradycyjnym z miękkim włosiem.
  5. Palec: Wielu graczy rozprowadza klej bezpośrednio palcem – bezpieczniej robić to przez jednorazową rękawiczkę lateksową, choć czysty klej wodny można bez problemu zmyć z gołego palca pod ciepłą wodą.

Ważna zasada: Warstwa kleju musi okrywać całą powierzchnię podkładu okładziny po równo, oraz dokładnie tak samo deskę w miejscu klejenia gum. Po aplikacji należy chwilę odczekać, aby warstwy kleiwa trochę stężały, odparowały i zaczęły robić się suche (klej wodny zrobi się całkowicie przezroczysty, a kauczukowy matowy). Dopiero wtedy możemy zacząć bezpiecznie połączyć te dwie powierzchnie.


4. Metody montażu – jak zrobić to precyzyjnie?

Istnieją dwa główne sposoby na trwałe i równe połączenie okładziny z blatem deski. Sam stosuję obie te metody w zależności od tego, czy pracuję z gumą nową, czy używaną.

Metoda I: Doklejanie od dołu (od rączki)

Można to zrobić na takiej zasadzie, że kładzie się okładzinę podkładem do góry, a wierzchem (arkuszem gumy) do podłoża na krawędzi stołu lub grubej książki. Bardzo ważne: pamiętaj, aby na tym etapie nie zrywać z nowej okładziny folii ochronnej! Folia zabezpiecza wierzch przed porysowaniem i brudem ze stołu.

Układamy okładzinę logiem i napisami od spodu do siebie. Następnie bierzemy deskę w dłoń, przykładamy jej dolną krawędź blatu (dokładnie w miejscu styku rączki z blatem deski) centralnie do dolnej krawędzi okładziny. Staramy się celować idealnie w środek kwadratu względem jego boków. Następnie płynnym ruchem kładziemy na niej deskę i dociskamy całą powierzchnią.

Docisk powinien być na tyle silny, aby dobrze połączyć obie warstwy, i na tyle długi, aby klej całkowicie związał te powierzchnie. Pomaga to skutecznie usunąć warstwy nadmiaru powietrza i sprawia, że okładzina przywiera wszędzie jednakowo.

Metoda II: Naklejenie okładziny od góry (metoda „na smartfona”)

Innym, bardzo popularnym sposobem jest naklejenie okładziny odwrotnie – czyli od góry. Kładziemy deskę rakietki płasko na stole z już nałożonym i odpowiednio podeschniętym klejem. Następnie bierzemy w dłonie okładzinę (również pokrytą suchym klejem) i przykładamy ją powoli od rączki, kierując się ku górze.

Aby nie powstały wtedy bąble powietrza i brzydkie nierówności klejenia, należy robić to na tej samej zasadzie, jak klei się ochronną folię lub szkło na ekran telefonu – czyli od rączki stopniowo do góry, precyzyjnie prasując wszelkie miejsca z powietrzem.

W tym sposobie bardzo przydatne są dodatkowe akcesoria:

  • Można pomagać sobie klasycznym wałem kuchennym do ciasta.
  • Dobrze sprawdza się też rurka stalowa lub specjalna rurka z tworzywa sztucznego (np. kawałek czystej rury PCV).

Należy nią wałkować powoli dociskaną okładzinę, przesuwając wałek od rączki ku czubkowi rakietki tak, aby na całej powierzchni przywarła równomiernie.

Wady tej metody: Sposób ten ma jednak tę wadę, że czasami przez brak wprawy można nakleić okładzinę krzywo. Co gorsza, przy złym prowadzeniu wałka, guma może zacząć się odrywać od miejsca jej pierwszego naklejenia (przy rączce) lub nadmiernie się rozciągnąć. Po naklejeniu wałkiem warto również skontrolować całość i na koniec docisnąć całą rakietkę (np. pod ciężkimi książkami), aby wszystko idealnie się połączyło do czasu całkowitego związania kleju.


5. Rodzaj okładziny a specyfika kleju

Jako profesjonalista muszę zwrócić Twoją uwagę na kwestie technologiczne współczesnego sprzętu. Pamiętajmy, że okładziny z fabrycznym efektem świeżego kleju (tzw. okładziny tensorowe) można i powinno się z powodzeniem kleić profesjonalnym klejem wodnym. Natomiast pozostałe okładziny, klasyczne oraz starszej generacji, można bez przeszkód kleić zarówno wodnym, jak i kauczukowym.

W zasadzie w przypadku naklejenia kauczukiem okładzin z wbudowanym efektem nie powinno być większych problemów technicznych z samym przywarciem gumy do drewna. Jest to jednak bardzo ważna, ogólna wskazówka: okładziny tensorowe są już fabrycznie mocno napięte powierzchniowo. Agresywne rozpuszczalniki zawarte w tradycyjnym kleju kauczukowym wnikają w podkład, powodując jego pęcznienie, co może zmienić pierwotną strukturę okładziny, a nawet doprowadzić do jej uszkodzenia czy deformacji po obcięciu.

Niemniej jednak, w środowisku tenisistów stołowych zdania są podzielone i wielu graczy uwielbia ten lekki efekt „tuningu”, jaki daje kauczuk. Warto to samemu przetestować na własnym sprzęcie, bo opinie bywają skrajne. Osobiście polecam zawsze i do większości klasycznych rozwiązań prędzej porządny klej kauczukowy rozrzedzony benzyną ekstrakcyjną ze względu na elastyczność, łatwość czyszczenia deski oraz genialne, klasyczne czucie piłki.


6. Podsumowanie i złota rada dla początkujących

Przyklejenie okładzin na desce rakietki do tenisa stołowego, jak widać z mojego poradnika, jest w gruncie rzeczy bardzo proste. Całą operację można wykonać bardzo szybko (choć ostateczny czas zależy głównie od czasu schnięcia i wiązania wybranego przez nas kleju). Jestem absolutnie pewien, że z zachowaniem tych procedur każda osoba da sobie z tym radę bez najmniejszych problemów i zbędnych kosztów serwisowych.

Moja złota rada na koniec: Dobrze na początku poćwiczyć zarówno precyzyjne naklejanie okładziny, jak i jej późniejsze wycinanie na tańszych, budżetowych zestawach. Wykorzystaj stare gumy lub najtańsze okładziny treningowe oraz prostą deskę, aby nabrać niezbędnej wprawy, wyczuć odpowiednią siłę docisku wałka i nauczyć się równo prowadzić nożyk segmentowy. Dopiero gdy nabierzesz pewności w ręku, przejdź do pracy na drogim, profesjonalnym sprzęcie turniejowym.

Dziękuję za przeczytanie mojego poradnika i serdecznie zapraszam do śledzenia kolejnych tematów oraz artykułów sprzętowych w naszym serwisie. Do zobaczenia przy stole pingpongowym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *